Rynek nic tutaj nie wycenia, tylko rozgrywane są emocje.
O ile mogłem się jeszcze zgodzić, ze była duża niepewność przed szacunkami za IIIQ o powtarzalność wyników (w końcu kurs stali leciał przez dwa miesiące w dół), o tyle teraz to już po prostu zniechęcenie i znużenie walorem.