Nie muszę. Czerpnia z osobistych zasobów leksykalnych. Chat GPT pluje konstrukcjami o przewidywalnej architekturze składniowej, ma algorytm, któremu brakuje mojej finezji czy swobody w żonglerze rejestrem stylistycznym. Ci, którzy mnie dłużej znają zanim pojawił się "Chat" mogą potwierdzić. Jestem turystą skupiającym uwagę w wędrówce od Zenitu do Nadiru, niedżwiedziem polarnym, który jest w stanie zasnuć rynek smutnym całunem waszego kwęku.
---
JK