ja się tam w razie czego nie będę kopał z rynkiem, ale póki co mam argumenty które każą mi w miarę spokojnie przyjmować to co się na rynku dzieje, a wiec tak : cały spadek odbywał się na spadającym LOP, obrót na kasowym zaczął rosnąć po osiągnięciu minimów, tak więc to kupujący zwietrzyli szansę, a nie podaż była aktywna. Również LOP zaczął rosnąć po osiągnięciu minimów. Na razie więc wygląda to, że była to chwilowa panika wykorzystana do zakupów. Wsparcie na 98.