To wiocha do kwadratu !!!
Typowy jacht nowobogackiego mafiosa. Spala 2 tony paliwa na godzinę, smrodzi, hałasuje, niszczy środowisko i przeszkadza...
Poza leasingiem - koszt utrzymania takiego "cacuszka" to około 2,5 mln dolarów rocznie. Jakby prezes miał "klasę" - kupiłby sobie za PRYWATNE pieniądze jacht żaglowy. Ale skoro znalazł sobie frajerów w postaci akcjonariuszy - to dlaczego nie miałby się pobawić ich kosztem??