Masz rację zatrzymaniem nastąpiło w styczniu 2024, ale to i tak niczego nie zmienia, bo postępowanie było prowadzone o wiele wcześniej. Ja się pomyliłem, jeśli chodzi o rok aresztowania tyle, że to i tak wskazuje jasno, że śledztwo było prowadzone za innego rządu. Mnie zaś chodzi o to, że nie ma co mieszać w to polityki, bo może to stworzyć jakieś mylę wrażenie, że ktoś próbował np. wykorzystać swoją pozycję lub znajomość, żeby przejąć spółkę. Tu już jest wystarczająco dużo teorii spiskowych, które do niczego nie prowadzą.