Przed Kulczykiem na Ciechu była potężna fala wzrostowa, spowodowana restrukturyzacją i wiarą rynku w działania prezesa. Jak przyszedł Kulczyk i wsadził Tyburę fala wzrostowa się załamała, a kurs zleciał na dno i nie może się podnieść od sześciu lat. Jak Kulczyk wyniósł się z Serinusa kurs wystrzelił. W jaki inny biznes wszedł Kulczyk po Serinusie? Pokazuje jakieś wyniki czy tylko śni o potędze? Zawsze, jak kończy się podaż jest dobrze. Tyle tylko, że na Ciechu od sześciu lat nie kończy się podaż, ponieważ nie kończy się psucie spółki i wyników. Skąd wiesz, że jeden, czy dwa fundusze sypią? Ciekawe czemu tak robią i dlaczego zaczęli po publikacji wyników za 2Q? Rynek nie ocenia Ciechu, tylko zarząd i Kulczyka.