Ale jeżeli załozyli rok temu, że w walce o handel ,
przejmą BOMI, Które rok temu , kosztowało 7 zł,
A po półroczu BOMI miało ponad 13 mln zł zysku operacyjnego...
to,
najlepsza , najtańsza jest metoda przez ZNISZCZENIE....
ALE PRZY NISZCZENIU I ZBIJANIU CENY MUSI BYĆ KON TROJANSKI...
Koń trojański , który rozsadzając od wewnątrz wśród drobnicy , będzie siał popłoch...
Był on [jest] doskonale zorientowany w finansach grupy..
Kto uwierzył, iz BOMI ma iść na straty , to zarobił..
Optymiści i zadziory mają w plecy, jak nie ulegli...
Z grupą, mówi się NIKT nie wygra...
Ale CI, co jeszcze ze starej gwardii trzymają, czekając na koniec tej rozgrywki..
Jak nie sprzedali po 7 zł, to grosiki ICH nie interesuja...
Jeżeli BOMI nie będzie w częściach rozkradzione,
TO TU MOŻE BYĆ JESZCZE GRUBO...