Zenek domaga się by pluć na niego, ale elegancko, z wiatrem , a nie pod wiatr...
On przestrzerga konwenansów...
No ulżyj sobie zboczeńcu, mający jak renkor przyjemność w dokuczaniu, wyśmiewaniu i ubliżaniu...
Jak określił to ten zboczeniec, używa do tego słów nie będących obraźliwymi.
Cała rzecz, co kogo obraża.
Czy Zenka mozna obrazić?
Ciekawe.
Renkor, na największe blugi na niego , pisze , że ma ucieche i biegnie z płaczem
do modera o usunięcie krytyki..