No i co z tego, że jest sympatyczny? Guzik mnie to obchodzi, jakie sprawia wrażenie. Dla mnie jest osobą niesłowną i niepotrafiącą prowadzić poważnego biznesu. Może powinien oficjalnie stwierdzić, że interes mu nie wypalił, że nie będzie żadnych paneli, reaktorów atomowych, turbin gazowych, spalarni śmieci, instalacji w cementowniach. Patrząc na dotychczasowe "sukcesy" biznesowe prezesa można stwierdzić, że wyszła mu totalna kicha. Nawet strona internetowa spółki woła o pomstę do nieba - szczególnie wrażenie sprawia to urządzenie leżące w zagraconym warsztacie, na brudnej desce. To ma być zachęta dla klientów? A reszta (?) urządzeń spółki pozostaje tajna. Więc jaki sukces? OZE przeżywa bum, a T2P traci szansę na zagospodarowanie nisz. Podobno spółka dysponuje wyjątkową technologią i jest podobno jakimś liderem. W czym jest liderem? We wprowadzaniu inwestorów w błąd? Tu pełna zgoda. Żenada, to wszystko.