najlepiej ogłosić światu coś co jeszcze nie nastąpiło - a może tym razem będę miał rację .
nie mam nic przeciwko żeby wpisać swoje spostrzeżenia i poddać to pod dyskusję ale nie jak kolega anarvin który jak dotąd nam oświadczał co się skończyło czego już nie będzie . a zastanawiałeś się czy wprowadziłeś kogoś początkującego w błąd bo zasugerował się twoim postem ? czasem lepiej jest się ugryźć w język niż komuś zaszkodzić .