Tu fundamenty wyglądają nieźle , choć z doświadczenia duża część zagranicznych ekspansji spółek polskich z GPW konczy wię porażką . Tu mamy pożyczkę dla Draftexu w wysokości 25mln Euro , wydatki na fabrykę nówkę w Meksyku , wydatki nieujawnione na spółkę chińską więc jest się czego obawiać. Liczne dywidendy płacone przez lata przy istotnym zadłużeniu budzą podejrzenie prania z pieniedzy przez fundy - poprzez wypłacone dywidendy fundy są już do przodu nawet jak wartość akcji będzie zero. Gdyby nie fakt że jest to Polska Republika Banana , mimo powyższych wątpliwości można by brać w ciemno a tak pozostaje czujna obserwacja i wejscie dopiero jak trend będzie jasny .