Masz rację. Natomiast trudno nie zauważyć, że spadek kursu zbiegł się w czasie z wybuchem konfliktu w Iranie i zamknięciem Cieśniny Ormuz.
I o ile w relatywnie spokojnych warunkach (gdzie i tak mamy w tle wojnę w Ukrainie i napięcia z Rosją) short na poziomie 30 tys. akcji można uznać za standardowy ruch, to już short rzędu 130 tys. w sytuacji skokowego wzrostu cen ropy, ryzyka destabilizacji NATO i potencjalnego odcięcia części świata od surowców energetycznych — to zupełnie inna skala. Ale poza spadkiem wyceny, fundamenty są mocniejsze niż w ubiegłym roku. Ostatnia rekomendacja pokazuje że analitycy nie tyle wierzą w spółke co liczą na znaczą poprawę jej wyceny.
Ale jak już wspomniałem masz racje w zeszłym roku śmiałem się z szortów.