Ale czy może być inaczej. Chyba nie. Bo.
W PGE osoby podejrzane o wyprowadzanie kasy zatrudniane po znajomości
a w rządzie osoby z wyrokami
Polityk wszedł do rządu, mimo że ma na koncie kilka prawomocnych wyroków, m.in. za posługiwanie się sfałszowanymi fakturami czy bezumowne korzystanie z państwowej ziemi. MAP twierdzi, że nic nie wiedziało o konflikcie interesów.