Awbud to dno totalne. Żałuję strasznie, że nie sprzedałem na wezwaniu, miałbym fajny zarobek, a teraz jestem w plecy 15%, bo przez myśl mi nie przeszło, że może spaść poniżej 2 zł. I będę to kisił pewnie czas jakiś i mam nadzieję, że chociaż wyjdę bez straty.
Nigdy więcej nie kupię akcji, gdzie obroty dziennie to od kilkuset złotych (!!!) do kilku tysięcy. Krew mnie zalewa, jak widzę spadek 5% przy obrotach 3 000 zł.
Tak, giełda jest dla cierpliwych, ale giełda służy głownie do zarobku. I inwestorów gówno obchodzi jaką mają perełkę, jak przez rok nic nie zarobili. Stąd pogoń za Fonem, Petrolem i innym Anti. Tam można zarobić.
Pokiszę tego syfa jeeszcze, a jak mnie kurwica strzeli to opchnę (mam od 9 miesięcy i nic się kur.a jeszcze nie urodziło) a niesmak jeszcze długo pozostanie...
Królewno, jesteś najbardziej optymistyczną osobą jaką znam :D