Tu nie chodzi o to czy jedna partia chce tego a inna tamtego. Wierzę że wszystkie zarządy chcą dobrze dla spółki. Problemem jest podporządkowanie się unijnym przepisom które w tym wypadku są ważniejsze niż krajowe. Wszelką pomoc musi zaakceptować KE. Dopiero tutaj wkracza polityka. Jedni będą zgadzać się na wszystko co niedokońca będzie korzystne dla spółki i kraju drudzy będą starali się wprowadzić takie rozwiązania które uważają za najbardziej odpowiednie choć być może sprzeczne z prawem unijnym. Wiele krajów w różny sposób próbuje obejść unijne przepisy z lepszym lub gorszym skutkiem. Ale najpierw trzeba chcieć i walczyć do końca.