Jedno z najbardziej cenotwórczych espi spowodowało wzrost na 50 i później powrót na bodaj 40. Ja uważam, że sytuacja jest jak w grudniu. Kurs jest rzymany w ryzach i jednocześnie odbieranie jest od niecierpliwych. A z racji tego, że pewnie nie ma juz od kogo odbierać to jest takie delikatne bujanie. Do WZA. I później skok wyżej, żeby było od kogo odebrać. Czy to będzie 80, 90 Czy 100 to już inny temat. Dużego skoku też spodziewam sie po info o sprzedaży CC. Wielkość skoku zależna jest o wartości transakcji.