Dla ścisłości odbijało się nie z 30gr lecz z 0,31 i 0,34.
Odbijało się tak, że kto się ubrał w akcje na tym odbiciu to zakup odbijał mu się czkawką.
Za pierwszym razem ubrani po 0,43 mieli dwie szanse (dwie sesje), aby odzyskać swoją kasę. Ubrani po odbiciu z 0,34 nie mieli już żadnej.
Do tego.
Pierwszy skok w górę był odreagowaniem gwałtownego spadku po ogłoszeniu upadłości.
Teraz nie ma głębokiej obsuwki po likwidacyjnej Rabatu. Więc skąd ma się wziąć odreagowanie?
Druga fala (jedno dniowa!) to był entuzjazm na układową dla Bomi.
Była jeszcze jedna zwyżka: z 0,26 na 0,29 na wieść, że jednak walne się odbędzie. Kilka dni wcześniej zostały zablokowane biura Bomi przez właściciela budynku.