Prezesy zazdroszczą sobie wzrostów, uczestniczyłem przy wejściu na GPW spółki Comarch i była to w latach dziewięćdziesiątych najatrakcyjniejsza spółka na wejściu. Na wejściu dała zarobić kilkaset procent, a teraz stoi w miejscu, taki urok tej spółki. A Asseco wybić się nie wybiło, a teraz potulnie i posłusznie wykonuje zalecenia i polecenia i półbuty pucuje pewnym Prezesom i tak zgrabnie i powabnie stara się grać i nie narażać. Ale jakoś za to tak jakoś jeszcze powoli ale jednak czołga się na północ, może kiedyś doczołga się do 189 zł jak z przed 23 lat była cena Prokom S.A.?