Idąc tym tokiem rozumowania w sytuacji gdy spółka nie zarabia może nie realizować wszystkich zakresów usług co może w konsekwencji przełożyć się na niezadowolenie klientów (rozbudzone oczekiwania rozminą się z możliiwościami) co w konsekwencji przełoży się na utratę klientów.
Sam pomysł może i dobry ale dziś trzeba inwestora, który skalkuluje (być może w synergii z własnymi usługami) i sfinansuje ten etap rozwoju?!