Radzę trochę mieć w rezerwie /sorry - to moje zdanie/, jest to ryzyko, że jutro się nie dokupi, ale?
Trudno powiedzieć na ile to są fanatycy i wariaci, na ile revi się ocknie.
To drań ale nie idiota.
Ja tak też robię. Wziąłem pożyczkę z banku - to ułamkowy procent z tego, co uzyskam już po roku.
Rozdzieliłem na 3 transze - 2 zrealizowałem; 10% - pozostawiłem na spłatę półroczną pożyczki i wiem na 100%
że to ma sens.
Chcę mieć spokój i luz