Witam wszystkich po świętach.
Na giełdzie tak jaki i ogólnie w handlu rządzi jedna nadrzędna zasada: "kupuj tanio, sprzedawaj drogo", reszta to tylko warsztat, każdy dobiera sobie takie narzędzia jakie uznaje za najlepsze, każdy także ma inną perspektywę inwestycyjną i odmienne podejście do ryzyka, aczkolwiek zgadzam się z powiedzeniem "no risk, no fun" a raczej "no pain, no gain".
Nawiązując jeszcze do dyskusji dotyczącej wyceny spółek dodam trzy rzeczy:
1. Spółki w USA ostatnim razem były tak samo drogie jak dziś tuż przed peknięciem bańki internetowej w 2007
2. Po raz ostatni gdy indeks DJ 30 próbował zmierzyć się z barierą 20 000 pkt, spadał przez kilka kolejnych lat
3 Spółki WIG20, jakkolwiek by je nie wyceniać, będą obarczone trwałym dyskontem wobec innych rynków w związku z udziałem SP, a ten jak wiadomo ostatnio zwiększa się.
To jaki kierunek jaki obierze WIG w najbliższym czasie zależy głównie od tego czy S&P poradzi sobie w najbliższych dniach ze wsparciem 2248.