Oj Marcnie,
ty jesteś jednak niereformowalny facet. Przychody, to jedynie jeden z elementów analizy finansowej.
Tylko napaleniec próbowałby cokolwiek wywnioskować jedynie analizując tą pozycję. Co z zyskiem brutto, netto ?
Co z rentownością, co z przepływami kapitału, co z zadłużeniem, w jaki sposób rozwija się spółka, czy przez kapitał własny, czy obcy ?
A może zwyczajnie przeinwestowali ?
Powiem ci tak, podaż przejęła kontrolę na Autopartnerem i twoje dywagacje, co najwyżej możesz sobie w buty włożyć.
kolorowy wiatr