Mineło trochę lat, a okazuje sie, że można było znaleźć spółkę w polskim grajdole, która rozwinęła się do poziomu Ligi Mistrzów. Dowieść taki temat przy takich recenzjach, gdzie jak się okazuje recenzenci byli surowsi od graczy to jest FENOMENALNA robota. Ile hejtu się na tę spółkę wylało, ile żółci przez cały ten czas. Oskarżenia, insynuacje, kłamstwa, zohydzanie na wszelkie możliwe sposoby, fałszywe analizy ich raportów na płatnych portalach i od lat te same manipulacyjne zagrywki tylko po to by uwalać kurs akcji przy pustym arkuszu – akcje zawsze zbierają koparkami, ale jak idzie w dół to wystarczy kilkaset akcji by uwalić kurs na -4%. Trwa to od lat. Żaden portal abonamenciarski na nich nie stawiał. 11bit pupilek funduszy oraz ekspertów nie dowiózł, a był wyceniany w pewnym momencie prawie pod 1,8 miliarda ! Głaskany, całowany po pupci, ochy i ahy, a jak balon pękł to cały sektor zasmrodził i jeszcze Blooberowi się oberwało. Bloober ani razu w całej swojej notowanej historii dotąd nie był spółką przewartościowaną choćby na jednej sesji, a wręcz odwrotnie. Nie to co simfabriki, all in gejmsy, piramidy, starwardy, itd. Przecież to jest chore. Polska giełda jest ciężko cho-ra ! Trzecia spółka w Polsce po CD Projekt i Techlandzie która dowozi tematy na takim poziomie cenowym. To jest smutne że można widzieć wspaniałą firmę z daleka, a latami stać z kapitałem w miejscu. W USA takie cuda są nie do pomyślenia. Tam jest krótka piłka, jest dobra firma to kurs rośnie.