"I wyciągasz pojedynczy przykład budując na tym całą swoją narrację - Rock Game"
Chcesz więcej tego typu przykładów? Proszę bardzo - Frozen Way, Games Incubator, Gameboom VR, Freemind, Simfarm, Woodland, UFgames - wszystko to spółki zarabiające w tym czy zeszłym roku na jednej bądź wielu grach (akurat one nie są jeszcze na giełdzie). Z tych giełdowych też można znaleźć tego typu przykłady.
Wspominasz o Polyslash. To akurat bardzo nietypowa sytuacja. Spółka wydała dobrą grę - We The Revolution i potem zamiast skupić się na pracy na sequelem ówczesny prezes spółki postanowił, że nie będzie tego robił. Wziął się za Mech Mechanica, który Steama nie podbił. Miał wolną rękę.
I właśnie dlatego developerzy tak chętnie dołączają do grupy PLW, bo wiedzą, że z jednej strony mogą liczyć na pomoc ze strony KK a z drugiej podejmować swoje autonomiczne decyzje. Pewnie lepiej by było, żeby różni prezesi częściej niż własną drogą szli tą prooponowaną przez PLW ale z niewolnika nie ma pracownika.
"Fatalny sentyment jest w ogromnej mierze zasługą playway, który to wprowadził mnóstwo spółek śmieci na giełdę" - generalnie spółki, które pozyskały prywatnych inwestorów postanowiły prędzej czy później iść na giełdę. Dwa lata temu był taki boom na gaming, że wszystko w każdej cenie rozchodziło się od razu. Oczywiście lepiej by było patrząc z perspektywy czasu gdyby teraz zamiast Moonlit, Punch Punk, Atomic, Detlion, Polyslash na giełdzie były Frozen Way, Incubator, Gameboom, Freemind czy Simfarm. Warto jednak pamiętać, że większość spółek grupy to młode podmioty a tymczasem na giełdzie są spółki gamingowe które od lat nie potrafią niczego pokazać.
https://www.biznesradar.pl/raporty-finansowe-rachunek-zyskow-i-strat/FLG
https://www.biznesradar.pl/raporty-finansowe-rachunek-zyskow-i-strat/JJB
https://www.biznesradar.pl/raporty-finansowe-rachunek-zyskow-i-strat/VAR
https://www.biznesradar.pl/raporty-finansowe-rachunek-zyskow-i-strat/NGG
https://www.biznesradar.pl/raporty-finansowe-rachunek-zyskow-i-strat/QUBICGMS
Tymczasem gdyby nie PLW to na giełdzie nie byłoby też dobrych spółek jak Ultimate, Big Cheese, Games Operators.
Oczywiście wiele spółek grupy ma swoje wpadki, ale tak naprawdę poza samym PLW ciężko na giełdzie (w gamedevie) znaleźć takie, które radzą sobie przez cały czas bez problemów. Wystarczy podać przykłady z góry czyli CDR albo TSGames.
I to właśnie za fatalny sentyment odpowiadają kłopoty gigantów a nie jakichś maluczkich. Gdzie te miliardy, które miał co roku zarabiać CDR? Co się dobrego dzieje w TSGames? Gdzie te co roku premiery 11 Bit?
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Premiery-kolejnych-gier-11-bit-studios-beda-czestsze-niz-do-tej-pory-wywiad-7835687.html