Ciekawe skąd pieniążek wezmą, bo jak na konfie ktoś pytał to było ojtam ojtam. Mi się horyzont inwestycyjny kończy w to coś. Przez te lata można było kupić tyle okazji albo nawet głupiego etfa na byle co i lepiej na tym wyjść. Ba! Lepiej było trzymać pieniądze w nawet nie na lokacie, a w skarpecie. Taki Maciuś dobrodziej.