Trudno oczekiwac wzrostow na poziomie ponad 10% w nieskonczonosc... Rynek w Polsce nie rosnie tyle, a rowniez Wilbo powoli stara sie odzyskac utracone udzialy rynkowe. Stad nie powinno dziwic spowolnienie. Dodatkowo 4. kwartal 2013 roku byl dobry (25% wzrostu wzgledem 2012), wiec ciezko oczekiwac aby uzyskac teraz podobny wynik. Ja osobiscie uwazam, ze bez wiekszych przejec firma moze zwiekszac sprzedaz na poziomie 5%+ rocznie przez najblizsze kilka lat - wtedy tez spokojnie beda mogli skupic sie na utrzymaniu/poprawie marzy. Alternatywa, to szybszy wzrost kosztem marzy.
Co do kwestii przeterminowanych naleznosci to informacja (tzn. konkretna liczba) pojawila sie poraz pierwszy - odezwe sie do firmy jutro i zobaczymy co powiedza.