Problem z tym ze ludzie nie wiedza jak się bronić przed inflacją. Trzymają kasę na kontach.
Dodatkowo w naszym społeczeństwie panuje kult mieszkania ewentualnie działki na ochronne kapitału.
Złoto to jedynie w biżuterii
Akcie czarna magia.
Do ilu musza wzrosnąć stopy żeby "opłacało" się trzymać kasę na koncie?
Jak inflacja mamy 7 to w banku powinni dawac 8 ba nawet 10 bo jeszcze belka zabierze 2.