I właśnie dlatego chłechłe tak cierpi... ;-D
Nie umie zrozumieć bomi ani giełdy...
Zyje iluzjami...
Kurs zleciał z dwucyfrówki na cene kilkuzłotową, żył iluzjami...
Jak spadł na groszaki - pisał dalej naiwnie...
Wszedł nowy prezes - wychwalał go pod niebiosa, a potem - przeciwnie...
Eh, wciąż jest bomimądry inaczej... ;-D