Po co się licytujecie na puste słowa - niech każdy wystawia swoje akcje po swojej "godziwej" cenie w arkusz zleceń i wszystko jasne.
Niech to będzie "zaproszenie" mniejszościowych do kupna dla Orlenu.
Klarowniej się nie da...
Skoro widzimy, że Orlenowi się spieszy i dla tego skorzystał ze ścieżki "zaproszenie do sprzedaży" a nie z "wezwania", to zagrajmy tymi znaczonymi kartami i jeszcze w tym roku będzie dużo więcej wiadomo gdzie jest rynkowa "granica uczciwości".
Moje od dawna są dostępne w okolicach 55-60 pln i cierpliwie czekam ze swoim "zaproszeniem"