Ale tu niektórzy piali z zachwytu jaki to wielki biznes będzie na bramkach biometrycznych, że jakiś minister był na targach, że Milton może dostać jakieś duże pieniądze unijne i tym podobne bajki. Już teraz widać, że nie ma co liczyć na biznes z bramkami bo już dawno byłby w spółce inwestor i zamówienia. Taki jest mechanizm nakręcania nastrojów, fantazjowania o rajdach i rakietach. Rzeczywistość jest inna i znacznie bardziej skomplikowana niż mrzonki wypisywane na forach dyskusyjnych.