Ja mam 0.53 zł. Moje pierwsze akcje były po 1,8 w dniu debiutu. Potem uśredniałem. I tak uśredniałem do 0,37. Jak zaczęło się coś dziać i kurs szedł do góry kilka dobrałem w okolicy 0.95 i potem 1,2. Na chwilę obecną mam 117 K. Liczyłem że pójdzie wyżej ale wszystko wskazuje na to że dalej czekamy aż coś Sanford wyczaruje. Według mnie sam Milton jest już na spalonej pozycji i pozostaje czekać tylko na wyniki Sanford. Milton już się łapał czego tylko mógł. Na tym poziomie już nie planuje zakupów, bo według mnie będzie okazja taniej. Chyba że jakimś cudem się mylę i coś się odpali to będę uciekał na górce. Gdzie ta górka by była trudno powiedzieć.