Sanford ani Brendoty nie połączyli by się z Miltonem gdyby to miało oznaczać jakis syf .Oni mieli dostęp do szerszej wiedzy niż my .Podjęli tą decyzję bo widzieli szanse na wzrost swojej firmy i, że ich akcje urosna a nie spadną a więc nie wierzę ,że to sypanie oznacza jakiś syf . Zbyt duża kasa tu powychodzili i Sanford i Brendoty i inni grubsi akcjonariusze.