Gdyby to było dużo malutkich wychodzących to jeszcze można by myśleć że po prostu zwieracze puszczają, ale jeśli tu ewidentnie od jakiegoś czasu więksi wychodzą, czyli co do zasady ci ktorzy maja większe doświadczenie, znają dłużej spółkę, a być moze znają też jakieś informacje wiecej niz inni. Bo tak przecież woleli by wyjść jak były wyższe poziomy (a wtedy nie byli jakoś skłonni to puszczania akcji), albo poczekać do tych min. powyżej 5 zł...a teraz od jakiegoś czasu jakby już przestali nagle wierzyć że będzie wyżej i sie pozbywają....
Niebezpiecznym jest też fakt, że wszyscy są bardzo optymistyczni i wszyscy mówia o pewnych wzrostach i perspektywach. to z reguły zły prognostyk, bo wszyscy nie mogą zarobić.
No chyba ze ratunkowym myśleniem jest tzw sitowanie/przesiewanie społeczności w kilka zgranych osób i sin-piki do zbierania.
Tak czy inaczej coś tu nie gra tak jak zawsze. Ktoś chyba testuje nową strategię.