W sumie to dobrze, że oczekiwania względem Paranoida są niewielkie, bo tworzy to pole do ewentualnych zaskoczeń. Dziś gra wskoczy na "upcoming" na Steamie, więc trochę w kwestii zasięgu powinno się poprawić. Tak czy siak, na pewno grę sprawdzę, ale jako posiadacz małego pakietu akcji, najbardziej niecierpliwie czekam na 14 grudnia (Madnight). Jak myślicie, Madmind czymś zaskoczy? (patrząc po Discordzie, najwięcej szumu jest w tej chwili wokół "Lusta")