Serio chcesz analizować wzrost z 4 grudnia przy obrocie 4 tyś złotych? To nie ma żadnego znaczenia. Wrócą obroty to pokaże w którym miejscu jesteśmy. A poza tym nawet w newsletterze pisali że Paranoid to nie premiera na miarę Succubusa. Lepsze czasy nadejdą wierzę że w przyszłym roku. Teraz można jedynie akumulować na spadkach, albo przestać zaglądać nerwowo w notowania, albo dać sobie spokój.