Media na świecie zachwycą się inwazją ukraińskiej armii na Rosję.
Jesteśmy świadkami dość dużej operacji wojskowej w kierunku miasta Kursk. Senator Lindsay Graham podczas swojej wizyty w Kijowie, nazwał atak; 'odważny, piękny i wspaniały'. Co wiemy to; że wojsko ukraińskiej armii w sile około 12 tys. żołnierzy, w tym 2 tys. najemników z zachodu (w tym Polacy) przekroczyło granicę z Rosją i przebiło się na odległość kilku kilometrów. Celem tej akcji było zajęcie elektrowni atomowej Kursk, która znajduje się kilka kilometrów od samego miasta Kursk, 70 km od granicy z Ukrainą. Akcja ta miała być skoordynowana z atakiem na elektrownię atomową w Zaporożu, która to elektrownia została zaatakowana przez Ukrainę dronami kilka dni temu i doszło tam do pożaru. Dzisiaj już wiemy, że atak w kierunku Kurska okazał się dużą porażką, wojska ukraińskie poniosły bardzo duże straty, około 30% żołnierzy zostało zabitych, plus 20% rannych. Rosjanom udało się zatrzymać Ukraińców w połowie drogi do Kurska. Od tego momentu trwają walki pozycje, Rosjanie zdążyli ściągnąć duże oddziały regularnej armii i ustabilizowali linię frontu. Nie obyło się bez małych "zwycięstw' Ukraińców, co media na zachodzie afiszują jako 'wielki sukces Kijowa" i 'olbrzymia porażka Putina".