To było prawdziwe Wojsko Polskie. Druga siła Układu Warszawskiego, która mogła postawić pod broń dwa miliony żołnierzy. Rosjanie w czasie wojny mieli przekazać pod polską dyspozycję broń nuklearną. Wyobraźcie sobie podobne deklaracje ze strony wojsk USA? Dziś mamy żołnierzy co dają się zadźgać przez płot. Budżet wojska tonie w drogich i nieefektywnych przetargach w USA i Korei. Natomiast sam żołnierz zawodowy to osobnik o mentalności kartofla, jarający się tym że może zjeść pizzę z jankieskim okupantem. Zatem w dniu 15 sierpnia życzę Wojsku Polskiemu, aby wróciło do świetności tamtych lat, gdy Polski obawiały się takie kraje jak RFN czy Dania i Szwecja. I oby jak najmniej mamisynków tam lądowało, bo ani Amerykanie ani Brytyjczycy ani tym bardziej Niemcy nie będą się za nas bić w wielkiej bitwie Słowian, którą na naszych oczach rozgrywają Anglosasi.