Każdego potrafi ponieść. Sam Ryskowi napisalem inwektywe, za ktorą troche mi wstyd przed samym sobą. Rysiek z drugiej strony sam sie odkrecil swoimi tekstami, ze odlecial. Nasz forumowy doktor tez odreagowal, poswiecajac kupe czasu na zestawienia i analizy (szanuje!). Emocje sie wlaczaja jak ktos przegina zazwyczaj. Nawet insider oaza spokoju ostatnimi czasy bardziej sarkastyczny sie zrobil. Po prostu niektorzy krzykacze przesadzaja. Z kazdej strony. Warto rozmawiać :)