Przypominam, że zgodnie z ceremoniałem i obyczajem wiejskim ,nie bierzemy dywidendy, bo to są brudne piniądze, a ponadto jest to wyprowadzanie piniędzy i działanie na szkodę spółki.Dlatego z wytrzeszczem i obłędem w oczach,wykonujemy nieprzeciętnie celne strzały, tam gdzie słoneczko nie dochodzi ,albo wykonujemy skoki na główkę prosto do latryny.