A dlaczego mieliby wychodzić.
Sanvil IDM trwonią nie swoje pieniądze lecz Wasze - akcjonariuszy.
ING już dawno zrobiło odpisy, zresztą Bomi to nie jedyna spółka, gdzie został do heroicznego końca.
Akcje Bomi staną się dopiero wartościowe, jak zejdą z notowań, bo nie będzie trzeba publikować komunikatów i KNF też już groźny nie będzie. Wtedy staną się świetnym wehikułem do generowania kosztów.
Spółka A (raj podatkowy) sprzedaje spółce B (Polska) po 0,02. Spółka B sprzedaje spółce C (raj) po 0,01 i ma wygenerowaną stratę - podatku nie zapłaci. Spółka C (własność A) odwdzięcza się spółce D (własność B w raju). I w ten sposób kasa, która poszłaby na podatek ląduje na koncie spółki B, ale w raju.
Problem w tym, że drobni są za drobni, aby móc skorzystać z takich manewrów.
Naprawdę wierzycie, że to Blue-cośtam kupiło od Supernovej, bo liczyło na udaną sanację?