PPP
Ranisz mnie, tytułując per. "defetysta". :))
Nie chodzi o przymiotnik, ale o to, ze na prawie zacząłem odczuwać, że dyskusja jest możliwa.
A Ty sprawiasz wrażenie, ze nie wiesz o czym ze mną tak długo dyskutowałes.
To ja się na koniec określę i ukłonie, bardziej dla czytających (w tym anonimowych) te kronike, niż dla polemizowania samego w sobie :
W 99% dyskutowałem nie o NWG, lecz o elementach warsztatu inwestycyjnego, sensu stricte.
Np: „ A chłopaki dalej śledzą kreski …. ”
Jeśli ktoś dzieki nim chroni kapitał i zarabia, to nie tylko śledzi, ale się nimi ... podnieca.
Dziwne może to być tylko dla kogoś, kto hoduje stratę, zyjąc nadziejami i świadomością, ze być może stracił xx razy wiecej – mrożąc kapitał, kiedy to koło nosa przeleciało mu multum okazji na rynku, tak łaskawym w I poł. 2015.
Wybacz, ale GWP nie składa się z samych Buffetów.
Zarobiłem tu nie najgorzej 2 razy w ciagu pół roku.
Jak wiec mogę być "defetystą"? Z uwagi na polemikę, jak powyżej?
A czy jestem optymista z uwagi na OFE.
Z ich zwiększonego zaangażowania wynika na ten moment tyle, ze ich zaangażowanie się zwiększyło :)
Ja swój pogląd na sytuację tutaj opisałem przed 2tygodniami.
Póki co, chodzi jak w zegarku.