" Kol Fizol jeśli Panie gardłem nie przechodzi..."
Ależ przechodzi. Twoim. Mnie tylko nieco po oczach wali. Ten ' Kol ' jest całkowicie nieadekwatny, i niepotrzebny.
Aż tak Ci wlazłem za pazury, że fizol przez gardło nie przechodzi?
Wybacz, rycerzu znamienity, któryś więcej ksiąg przeczytał niźli napisanych zostało - żem ośmielił się Twój majestat
swoim patykiem zaatakować.
Skąd miałbym wiedzieć, że na plebejskim forum udzielają się gwiazdy takiego formatu?
Tu się kiedyś objawił ktoś z Twojej orbity. Podpisywał się zybex / jeżeli mnie pamięć nie myli /.
Błysnął jak kometa, i tyle go widzieli. A Ty tu na dłużej?