Rozumiem, że ludźmi tutaj w tej chwili kierują emocje, ale pocieszanie się, że nad zespołem CFG zaciąży jakaś fatwa, też jest mocno na wyrost. Ciekawe, czy kiedyś się dowiemy, czego tak naprawdę chciał od nich Playway. O ile nie uważam, że mamy prawo od nich wymagać siedzenia w spółce za wszelką cenę, nie wierzę, że zrobili taka akcję lekką ręką.