dla ciebie mogę być tym, kim mnie widzisz... :D
i nawet cieszę się, że wreszcie trochę podciągniesz się z języka polskiego... :D
ale nie konfabuluj przesadnie, zabawa zabawą, ale po co masz się kompromitować przesadą?... :D
choć pewnie wydaje ci się, że jest inaczej - weź pod uwagę też, iż to ja decyduję, z kim, jak długo oraz o czym piszę...
ale lubię czytać, jak usiłujesz mnie podpuszczać... :D
i specjalnie dla ciebie powtórzę:
zamilknę przy 88 gr, póki kurs nie powróci wyżej...
niemożliwe? - zobaczymy... :D
w groszówki też niedawno nie wierzyłeś :D
żebyś nie płakał za mną i nie marudził... :D
a jak znajdziesz tego mojego rzekomego zleceniodawcę - daj znać, bym wiedział, gdzie się zgłosić... :D