Ładny mi spelling.
Kalisz i kalosz to przecież to samo.
To tylko spelling, panie netdoktorze.
Jak sobie do tej aspirynki dorzucisz coś jeszcze, to przestaniesz czuć się doktorem, bomimilionerem. Inne urojenia też Cię opuszczą.
Tylko niech to nie będzie amiNOtryptOlina!