Rozkoszni czasem jesteście... Ciekawe czemu nie widzicie, że butiki są średnio 10 razy zawyżane przy debiucie, co Was prowadzi do ruiny finansowej, a protestujecie przeciw spekulantom. Przerażająca logika. Czasami prowadzę jeszcze zajęcia ze studentami i są tacy właśnie naiwni, nieskażeni, z marzeniami...