Paniowie - to ze spółka w końcu zmienia się w AKCYJNĄ to chyba przełom. Nie będziemy traktowani jako frajerzy co dają kasę - tylko jako inwestorzy. Wiadomo - kursem moze pohuśtać - zwłaszcza gdy rzeczywiście paru narcyzów odejdzie z pracy....ale koniec końcem zapytam tak??? Czy Car pozwoli upaść swojej ulubionej prowincji?? Raczej pośle tam najlepszych kozaków i zakończy sprawę.