może to był spektakularny koniec spadania przez ostatni rok albo i dłużej, kto wie. Takie historie już tu kilka razy miały miejsce, a drugie widły dzisiaj wcale by mnie nie zdziwiły, przynajmniej coś się dzieje. Stara gwardia komentatorów widzę od kilku lat ta sama, jest pan od śmieci i pan od krwistych stolców i jeszcze kilku innych. Ciekawe czy piszą posty jedną ręką , a drugą handlują akcjami w czyimś imieniu ustawiając cenę podług zamówienia, a może handlują automaty. Niczemu tu się nie można dziwić jak prawie wszystkie akcje ma jedna rodzina.