O widze jest ten mitoman ktory sprzedal swoje 1500 akcji kupione po niegodnej cenie 1.38zl i sprzedal po jakze godnej 1.50zl. Tak sie pysznil ze zarobil 200 zl i stac go na pole namiotowe i lowienie ryb nad rzeczka.
Milioner i filantrop pan swietna rada ktory o gieldzie nie ma zielonego pojecia. Buhahahaha