rentowność jest niska i wynosi 3 procent, trzeba obsługiwać kredyt zaciągnięty na nowa halę wiec nic nie daje chwalenie się kontraktami do Tajlandii choć dobrze ze one są bo inaczej to by były tyły jak sto bandziorów, wszystko tam się telepie jak na sznurkach powiązane ale zarząd ma dobre samopoczucie i jest zadowolony, dziś było czytanie z listu św. Pawła w którym on pisze ze nie ma sobie nic do zarzucenia ale tak naprawdę to się dopiero okaże na Sadzie na którym wszyscy staniemy, ja tam osobiście mam sobie wiele do zarzucenia a najbardziej to że się wkopałem w tę spółkę a nie np. w Orlena który już chodzi prawie po stówie z powodu skutecznego zwalczania patologii w handlu nielegalnymi olejami i paliwami, tam zalokowane pieniądze byłyby bezpieczniejsze i przyniosły lepszy zwrot z kapitału a tu tylko od kontraktu do kontraktu jak na szpilkach, żeby to tylko wszystko nie gruchło i nie splajtowało bo będzie niefajno, trzeba się dużo modlić o pomyślność dla tych biednych ludzi którzy tam pracują a zwłaszcza tych co zarządzają , oni nawet nie zdają sobie sprawy z tego ze ktoś gdzieś daleko za lasami się za nimi wstawia o pomoc do samego księcia zastępów niebieskich Michała Archanioła i on im pomaga na tyle na ile o możliwe